Piwne wojny – mówi Marek Jakubiak, właściciel browarów w Ciechanowie cz.3
4 Gru 2018

Piwne wojny – mówi Marek Jakubiak, właściciel browarów w Ciechanowie cz.3

Post by Redaktor

Był pan jakoś zabezpieczony na wypadek, gdyby coś poszło nie tak?

W żadnej mierze. Uznaliśmy, że dla Browaru Ciechanów to jest furtka, która da żyć innym małym polskim browarom. Chcemy namawiać kolegów z branży, by poszli tą drogą – bez żadnej zawiści z naszej strony. Niestety, kiedy zbiera się grupa osób chcących promować pewną ideę, od razu napotyka na ludzi, którzy na plecach tej idei zaczynają budować własną wizję – cwaniactwa marketingowego.

Browar Ciechan podbił serca klientów, bo jako pierwszy zaproponował piwo niepasteryzowane, świeże, z krótką datą przydatności do spożycia. Koncerny podchwyciły ten pomysł, oferując piwa niepasteryzowane. Jak pan na to reaguje?

Kiedy wprowadziłem piwo nieutrwalone, koncerny zaczęły podszywać się pod niepasteryzowane piwo. (W rzeczywistości są one sterylizowane w procesie tzw. zimnej pasteryzacji. Piwo pasteryzuje się w nim za pomocą wiązki elektronów, tak jak soki czy mleko, dzięki czemu mogą stać na półce znaczniej dłużej – przyp. red.). Dzisiaj Łomża trzaska tego ok. 45 proc. własnej sprzedaży. Tak samo kupony odcina Kasztelan. Najlepsze, że do mnie przyjechała wycieczka z Kasztelana, by zobaczyć, jak się produkuje u nas to niepasteryzowane piwo. Zezwoliłem na obejrzenie browaru, oprowadziliśmy ich, a za cztery tygodnie pojawił się na rynku Kasztelan Niepasteryzowany. Potem chcieli przyjechać z innego browaru, to już nie pozwoliłem. Bardzo żałuję tamtego kroku.

Wytyczył pan nowy trend na rynku.

Duże browary pomrukują w moją stronę, że promując piwo niefiltrowane, działam na szkodę polskiego piwowarstwa. Ich bezczelność nie zna granic. Dziwię się, jak w ogóle w tym pędzie do zysku wielkie koncerny mogą interesować się browarami o nieporównywalnie mniejszej skali działalności. Angażują się w wojenki z nami, choć nasza roczna sprzedaż nie sięga ich dziennej sprzedaży!

Pana to irytuje? Przecież to jest jasne potwierdzenie pana pozycji na rynku i obaw konkurencji.

Niestety, moi koledzy z branży, właściciele małych browarów boją się tych pomruków. Na zasadzie: może lepiej po cichutku… Jak po cichutku wprowadzić nową modę na piwo?!

Spis Treści:

http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-1/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-2/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-3/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-4/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-5/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-6/

Tags:

0 Comments

Leave a Comment