Piwne wojny – mówi Marek Jakubiak, właściciel browarów w Ciechanowie cz.2
4 Gru 2018

Piwne wojny – mówi Marek Jakubiak, właściciel browarów w Ciechanowie cz.2

Post by Redaktor

I pan powiedział: basta.

Co ja mam w ogóle do gadania? Mnie się udało uratować browar w Ciechanowie. Proszę sobie wyobrazić, że od momentu podpisania umowy przedwstępnej do zawarcia właściwej umowy sprzedaży z koncernem Brau Union po nocach wywożono mi stąd sprzęt. Etyka w biznesie zdecydowanie nie dotyczy wszystkich zachodnich koncernów.

Pachnie to partyzantką.

Zwykłym chamstwem. Potem się wypierali, kombinowali, w efekcie obniżyli mi cenę tego zakładu, jak już im się głupio zrobiło. Niedziwne, że tak postępowali, pewnie chcieli sprzedać ziemię spod browaru w Ciechanowie, tak jak to zrobili z Browarami Warszawskimi. Przecież ja warszawiakiem jestem. Nie mogę się pogodzić z tym, że taką stołeczną ikonę spotkała likwidacja. Ten browar na to nie zasługiwał. Zamordowano organizm, a wraz z nim zabrano miejsca pracy dziesiątkom rodzin. Zresztą warszawiacy już wiedzą, że Królewskie nie jest rozlewane w Warszawie i już nigdy tak nie będzie. Jedynym, który ocalał z grupy browarów warszawskich, jest Browar Ciechanów.

Czy po raz pierwszy zasiadał pan na fotelu prezesa browaru, miał pan jui określony pomysł na biznes?

Będzie pan pierwszym dziennikarzem, któremu odpowiem w taki sposób. W tym gabinecie powstała idea wypracowana na bazie logicznego myślenia i uczciwej pracy. Mianowicie, że wrócimy do tych czasów, kiedy piwo, jak stało dwa, trzy tygodnie na półce w sklepie, to się psuło. Pamiętam frajdę, gdy piło się to świeże piwo, po które stało się w kolejce w Browarze Warszawskim. Na początku wszyscy pukali się w głowę: kto to kupi, jak on to w ogóle sprzeda z takim krótkim terminem przydatności? My wtedy sprzedawaliśmy nawet nie paletami, a skrzynkami. W Warszawie otworzyliśmy oddział dystrybucyjny i on to nasze piwo z uporem maniaka sprzedawał do sklepów. Płaciliśmy za to, nie mieliśmy zysków, tylko same problemy. Ale udało się wprowadzić do obrotu piwo nieutrwalone, czyli nie-poddane żadnym obróbkom mającym na celu przedłużenie jego trwałości.

Spis Treści:

http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-1/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-2/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-3/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-4/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-5/
http://www.bsrac.pl/piwne-wojny-mowi-marek-jakubiak-wlasciciel-browarow-w-ciechanowie-cz-6/

Tags:

0 Comments

Leave a Comment